Połowa listopada. Temperatury powietrza i wody praktycznie uniemożliwiają aktywne uprawianie naszego sportu. Tymczasem na Mazurach Paweł Karczewski pracuje nad sprzętem, który – jak twierdzi – ma zmienić oblicze pływania w Polsce i wyciągnąć je tam, gdzie jeszcze nie było pływane. Pogaworzyliśmy sobie trochę, a Wy możecie trochę poczytać.

Patryk: Mamy listopad, a widziałem, że na Mazurach jeszcze pływacie. Zimna woda?
Paweł: Orzeźwiająca. Normalnie pewnie nikt by nas nie zapędził do wody, ale mamy kolejną wyciągarkę i koniecznie chciałem ją przetestować z riderem na linie. Nasz klubowy kolega Karol Kukliński zgłosił się i 2 listopada jeszcze shredowaliśmy na spocie jezioro Świętajno. Był też plan na niepodległe pływanie 11 listopada – mgła nam go zweryfikowała. Czekamy na choćby jeszcze jeden słoneczny testowy dzień w listopadzie.

Patryk: Jak wypadły testy?
Paweł: Wyniki testów mocno zaskoczyły. Nie spodziewałem się, że tak mały silnik da radę, poprzedni egzemplarz był dwa razy mocniejszy GX390, moc 11HP. Karol z kolei nie spodziewał się takich prędkości. Nie zmierzyliśmy, ale było momentami za szybko. Tym razem w wyciągarce 360d.pl użyłem silnika o mocy 6.5 HP. Zaprzyjaźnieni kartingowcy pomogli zrobić tuning silnika, na dotarciu ograniczyliśmy się do pracy w standardowym zakresie obrotów. Na bębnie było 1200 stóp liny (365 metrów), bęben z regulacją średnicy od 6 do 12 cali, był ustawiony na 10 cali (stąd prędkość), ratio napędu 1:5.4.

Wyciągarka 360D

Patryk: Dlaczego użyłeś silnika o którym sam mówisz „tak mały”?
Paweł: Obecnie testuję silnik GX200 (6.5HP) firmy Loncin. Wiele osób w Polsce twierdzi, że 6.5 kuca to za mało do wyciągarki, gdy za oceanem jest to podstawowa jednostka napędowa, a hamburgery pod Statuą Wolności dwa razy większe. Krzyknąłem „sprawdzam” i okazało się, że po małej regulacji GX200 bez kompleksów daje radę z riderem ważącym 85kg przy starcie z brzegu lub pomostu. Nie było warunków na sprawdzenie startu z głębokiej wody, ale jestem optymistą jeżeli chodzi o ten wariant startu. Mam jeszcze zapas mocy z tuningu.

Patryk: Wyciągarka którą ostatnio pokazałeś na profilu facebookowym fb.com/360dpl mocno odstaje od konstrukcji które widziałem.
Paweł: Tak, to zamierzone. Egzemplarz, nad którym obecnie pracuję nie jest ani lekki, ani ładny, ani poręczny. Ma tylko jedno zadanie – dostarczyć jak najwięcej wiedzy o budowie i konfiguracji – to taka moja wyciągarkowa lekcja anatomii z elementami laborki. Rama, którą zaprojektowałem pozwala zamontować całą gamę silników przemysłowych Honda GX, od GX160 (moc 5.5HP) do GX420 (moc 13HP). Unikalny jest sposób napędzania bębna zwijającego linę – pozwala zwijać linę zgodnie z ruchem wskazówek zegara i w kierunku przeciwnym.

Wyciągarka 360D

Patryk: O co chodzi z tym wskazówkami ? Zamontowałeś tam zegar?
Paweł: Jeszcze nie, ale nad tym pracuję. A tak na poważnie – jest w wyciągarkowym światku jeden gorąco dyskutowany temat. Kierunek nawijania liny i sposób wprowadzania jej na bęben. Gdy bęben kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara lina wchodzi dołem. Gdy bęben kręci się w kierunku przeciwnym lina wchodzi górą. W pierwszym wariancie wyciągarka jest dociskana do podłoża i jest bardziej stabilna, ale lina jest niżej nad wodą. W drugim wariancie lina jest wyżej o wysokość bębna, dzięki czemu można uniknąć problemu z opadaniem liny i oporem wody. W każdej wyciągarce decyzja o kierunku pracy bębna i sposobie wprowadzenia liny podporządkowuje sobie kształt reszty konstrukcji. Dzięki temu, że zrezygnowałem z kompaktowego formatu ramy, udało mi się stworzyć rozwiązanie umożliwiające zmianę kierunku pracy bębna używając dosłownie czterech kluchy i śrubokręta w czasie 15-20minut. W wersji produkcyjnej taka podwójna funkcjonalność kosztem wagi i gabarytów mogłaby nie znaleźć uzasadnienia, ale na etapie testów daje dodatkowe kilka wariantów konfiguracyjnych.

Patryk: Aż strach pomyśleć co przyniesie kolejny sezon. Są wyciągi, są motorówki, skąd zajawka na wyciągarki do wake?
Paweł: Wyciągarki to mocny powrót do korzeni. To sesje w najbardziej odjechanych miejscówkach. Szybkie jamowe ustawki z przyjaciółmi. Wake latem, snowboard zimą, a w międzyczasie nawet piłowanie deskorolek – wszystko w jednej skrzynce. Nie można nie kochać tej maszynki, ona dopełnia wszystko co kochamy. Chcę spopularyzować wyciągarki czyniąc je dostępnymi.

Wyciągarka 360D

Patryk: Rozmawialiśmy o wprowadzeniu wyciągarek do oferty sklepowej. Przygotowaliśmy nawet specjalną półkę pod Twoją wyciągarkę w naszym sklepie YouCanWake. Kiedy możemy spodziewać się produkcyjnej wersji wyciągarki?
Paweł: Dziś jeszcze jestem garażowym konstruktorem. Chciałbym postawić ją w sklepie nawet jutro, np. w takiej wersji jaka został wykonana dla Hangloose. Niestety poza pracami konstrukcyjnymi czeka mnie jeszcze sporo pracy przy potwierdzeniu bezpieczeństwa urządzenia – wariant amerykański czy australijski z gołym łańcuchem napędowym na wierzchu w Europie nie przejdzie. Prace nad dokumentacją wersji produkcyjnej są zaawansowane. Poświęcam dużo uwagi bezpieczeństwu i wygodzie eksploatacji. Mam nadzieję, że uda się uzyskać zaświadczenia dopuszczające produkt na rynek polski i europejski. Jeśli nie uda się z gotowymi wyciągarkami, może będą to wersje KIT do samodzielnego montażu. Czas pokaże – wyznaczyłem sobie termin 1 maja 2015 i nie zamierzam się poddać. Procedurę testową przerwała chłodna jesień – czekam na śnieg i ustawki snowboardowe. W międzyczasie szykuje się Wake Jam na basenie olimpijskim. Oczywiście zapraszam na testy.

Wyciągarka 360D

Patryk: Jeszcze jedno ostanie pytanie – 360d.pl? Skąd ta nazwa?
Paweł: Hahaha! Cięgle słyszę to pytanie… To stało się w Karpaczu, gdy razem z olsztyńskim teamem Hangloose braliśmy udział w Every Board Festival. Potrzebny był jakiś znak rozpoznawczy do wyciągarki którą zbudowałem na ten event. Miałem zaparkowaną domenę 360d.pl z myślą o działalności fotograficznej związanej z obrotowymi zdjęciami panoramicznymi. Bęben w wyciągarce też kręci się o 360 stopni i tak bez chwili zastanowienia użyłem tej nazwy. Po cichu planuję zmienić nazwę przed debiutem wersji produkcyjnej wyciągarki. Wciąż brakuje dobrego pomysłu na brand, może więc zorganizujemy konkurs i głosowanie z tłustymi nagrodami?

Patryk: Paweł, dziękuję za rozmowę i obiecuję że jako YouCanWake – całym klubem – będziemy Cię motywować do dalszej pracy, aż do skutku ;)
Paweł: Na pewno przyda się. Dziękuję i pozdrawiam – H5

Zdjęcia: Zofia Rogala

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.