Winch

Wyciągarka to urządzenie alternatywne dla wyciągów do wake, motorówek oraz skuterów wodnych. Pozwala pływać w „niemożliwych” miejscach: na jazach, dropach, gapach robić „street” na wodzie (slide na nabrzeżnych murkach) czy realizować zawody na basenie w zimie (King Of The Pool)
Skąd się wziął fenomen wyciągarek?

Są mobilne, łatwo się je obsługuje i serwisuje, pozwalają na realizacje legendarnych editów video jak chociażby Brian Grubb i Tarasy Ryżowe na Filipinach.
W Polsce jest dużo miejsc, w których można takiej wyciągarki użyć czy to dla zabawy z przyjaciółmi czy do poważniejszych produkcji filmowych. I tu dochodzimy do sedna, bo docieramy do naszego konstruktora tego sprzętu czyli do Winch.PL. Proste, mobilne i działające, to bardzo udany projekt, szczególnie dla dyscypliny wakeskate w PL’u.
Co ciekawe wyciągarki Winch.PL sprawdziły się również w zimie przy okazji realizacji editu snowboardowego ekipy NMD.

Winch

Pawła Karczewskiego, konstruktora polskiej wyciągarki Winch.PL poznałem przy okazji zawodów Wiur w Giżycku w Eko Marinie w 2014 roku. Od razu wydał mi się bardzo przyjaznym i szczerym do bólu facetem, który wie czego chce i ma głowę pełną wyśmienitych pomysłów. Wyciągarki Pawła obsłużyły już niejedne zawody i eventy. Nigdy nie zawiodły.

Ostatnio Winch.PL uczestniczył w wydarzeniu, które synchronizowała
ekipa Wiur (11-12.04.2015 Vital Sport Arena)
Na Targach w Ostródzie Winch.PL obsługiwał deskorolki, tak że było niezłe zamieszanie wśród zwiedzających, ach Ci skejci…
Na stoisku nie zabrakło łodzi X46 MasterCraft Polska, expo wyciągu 2.0 do wake firmy Wake Fokus, nowych desek od Watermelon Wakeskates oraz oferty Mazuryprzygoda.pl.

WINCH.PL

Winch.PL to projekt rokujący wielki sukces, który ewidentnie wyprzedził całą polską „konkurencję” swoją przebojowością i kulturą w pracy z klientami oraz obecnością na branżowych salonach jakimi są Targi w Expo Arena w Ostródzie.
Jaka jest definicja wyciągarki zapytamy samego konstruktora.

Andrzej: Paweł powiedz, dlaczego Winch.PL a nie 360d.pl?
Paweł: To tak jak ze Stonesami – przed pierwszym występem nie mieli nazwy. Gdy jechaliśmy na Every Board Festival 2014 do Karpacza nie miałem pomysłu na nazwę dla pierwszej wyciągarki zbudowanej dla Hanglose ale miałem zaparkowaną domenę 360D.PL zarezerwowaną dla działalności związanej z fotografią panoramiczną. Bęben wyciągarki też obraca się o 360 stopni, w pierwszym sezonie używanie nazwy 360D.PL wydawało się być uprawnione. Niestety skojarzenia wyciągarek z nazwą domeny nie były jednoznaczne dlatego podjąłem decyzję z zmianie szyldu – a The Rolling Stones nie. Zimą udało się pozyskać domenę Winch.PL – teraz winch to winch bez pytań o źródło pomysłu i bez niedomówień. Taka nazwa również podnosi poziom oczekiwań względem mojej działalności, to działa motywująco.

Andrzej: Jakie są plany Winch.PL na sezon 2015?
Paweł: Zbliżamy się do premiery wersji produkcyjnej. Planowana była na otwarcie sezonu, niestety wciąż jest zimno i prace testowe opóźniają się. Łapię każdą okazję do testowania wyciągarek w trybie „stresie” – dwie moje wyciągarki obsłużyły imprezę King Of The Pool, łącznie około 200 przejazdów jednego dnia. To bardzo intensywna eksploatacja ale moje maszyny dały radę. Dla wielu zawodników to był pierwszy kontakt z taką formą napędu do pływania, parę stereotypowych opinii o wyciągarkach pękło na tym evencie. Kolejne zawody to oczywiście wakeskatowy Wiur w Giżycku – tam będzie premierowa odsłona produkcyjnej konstrukcji.
Planuję również przeprowadzić certyfikację wyciągarki. Wielokrotnie powtarzałem, iż bardzo zależy mi na odpowiednim poziomie bezpieczeństwa, bardzo rygorystycznie podchodzę do tej kwestii i to bezpieczeństwu – zaraz po wydajności – podporządkowywane są uwarunkowania konstrukcyjne.
Klaruje się projekt winchobusa – czyli mobilnej, eventowej, platformy z wyciągarkami na dachu busa. Całkowicie rozwiąże to problem „ciągnięcia dołem” przez wyciągarki. Wciąż chodzi mi po głowie wersja akumulatorowa wyciągarki elektrycznej – niewykluczone, że kolejna wersja wyciągarki będzie elektryczna może nawet w 2015.
Więcej planów nie pamiętam, wszystkimi bardzo się ekscytuję, jestem otwarty na nowe propozycje współpracy ale przede wszystkim chce się dobrze się bawić w sezonie 2015.

Andrzej: Jaka jest twoja ulubiona ekipa „Winchowa”?
Paweł: To się zmienia raz w tygodniu w zależności jak edity wychodzą. Kocham wszystkich wyciągarkowych świrów. Kierunek tej zajawki jest na zewnątrz i chyba to jest w niej najlepsze. Cały czas spoglądam na wyniki pracy kolegów z różnych krajów, w Europie bezwzględnie wzorem są dla mnie Gabory, ale to Distortion i ich Grinch kilka lat temu zapalił mi w głowie światełko i sprawił, że jestem tu gdzie jestem. Trzeba też pamiętać, że najlepsze i najoryginalniejsze projekty rodzą się z dala od facebookowego zgiełku. Myślę, że już niedługo będzie wysyp elektrycznych wyciągarek od ludzi, o których mało kto słyszał.

Andrzej: Na jakiej desce wakeskate pływasz?
Paweł: Jeśli chodzi o wodę i wake to jestem multiinstrumentalistą – wakeskate dopiero poznaję i oswajam, wybrałem deskę Watermelon sygnowaną logo Polsportu – sentyment do tego old shoolowego znaku firmowego nie pozwolił mi wybrać inaczej. Wciąż najwięcej pływam na kneeboardzie – HO Agent to mój faworyt, chociaż jakieś zmiany sprzętowe chodzą mi po głowie. Próbuję namówić shapera z Watermelon na prace nad kneeboardem z piekła rodem.

WINCH.PL

A.W. Kiedy kolejne imprezy z udziałem Winch.PL?
Na bank będzie Wiur 2, może znowu odwiedzimy Every Board Festival. Zapowiada się testowy Winch Trip po prężnie działających ośrodkach wake. Jest też kilka ciekawych projektów owianych tajemnicą, o których na pewno będzie głośno.

Andrzej: Twoja definicja wyciągarki?
Paweł: Wyciągarka to maszyna do robienia banana na twarzy – nie widziałem jeszcze kogoś komu by się nie podobało. Na spocie testowym mieliśmy ścięcie z właścicielem sąsiadującej posesji, w krótkich żołnierskich słowach wyraził brak aprobaty dla naszej obecności – po 10 minutach rozmowy wsadziłem statecznego pana na kneeboarda i zrobiłem mu banana. Wyciągarki zbliżają.

Andrzej: Dzięki za wywiad, ostatnie słowo dla Czytelników?
Paweł: Nie ma wake bez wincha – obserwujcie nas i odwiedzajcie na spotach. Dziękuję i pozdrawiam. H5